Dawno nie było żadnych zapowiedzi książkowych, więc czas na trochę tytułów, na które w najbliższym czasie czekam! Będzie zróżnicowanie, ale przede wszystkim - będą to tytuły, na które JA czekam, a nie tytuły, które wyszukałam, aby były różne gatunki, czy też które podpowiedziały wydawnictwa. Ponad wszelkie współprace i tym podobne stawiam autentyczność.
Dlaczego o tym piszę? Ostatnio zauważyłam na jakimś blogu zarzut, że zapowiedzi powinny być takie, aby każdy, nawet ze skrajnym gustem niż autor bloga, znalazł coś dla siebie, jednak ja pytam - po co? Na swoim blogu pokazuję to, co czytam i daję Wam znać, czy przemawia to do mnie, czy też nie aż tak. Nie rozumiem więc, dlaczego miałoby być inaczej w przypadku zapowiedzi. Po co mam pokazywać książki, których premiera ni mnie ziębi, ni grzeje, tylko dlatego, że "komuś może się spodobać"? Chcę pokazać Wam to, co mnie faktycznie zainteresowało i bardzo prawdopodobne, że to przeczytam i napiszę o tym na blogu. Właśnie po tym mnie poznajecie i po tym możecie sprawdzić, czy pokrywają nam się gusta. Nie widzę bowiem sensu w odwiedzaniu bloga osoby, która czyta coś zupełnie nie w naszym stylu. Tylko po to, by zostawić komentarz "Nie znam i mnie nie interesuje." i liczyć na komentarz zwrotny, utrzymany w równie olewczym tonie? Bez sensu. Ale koniec narzekania, czas na zapowiedzi!
Zapraszam do rozwinięcia!