Nie wiem jak Wy, ale mi nigdy zbyt wiele postów z zapowiedziami, bo zawsze wypatrzę w nich coś ciekawego. W swoich najczęściej wybiegam dalej niż jeden miesiąc, by wszystkie tytuły, które gdzieś mi wpadły w oko, nigdy się nie zgubiły i łatwo było mi zaplanować większe książkowe zakupy (innych nie robię, no przecież XD). Dlatego też mam nadzieję, że może i Wam wpadnie coś w oko. ;-)
Dodatkowo, pokusiłam się o kilka słów podsumowania sierpnia i września oraz podliczyłam, ile książek udało mi się przeczytać w ciągu blisko czteromiesięcznych wakacji, które wraz z początkiem października dobiegły końca. Ciekawi, ile wybiło na liczniku i na co warto odkładać pieniądze?
Zapraszam do rozwinięcia!














