Dla wielu z Was rozpoczął się kolejny rok szkolny, a co za tym idzie - kolejne obowiązkowe lektury do przeczytania. Jako, że moje wakacje potrwają jeszcze miesiąc, postanowiłam trochę "pośmieszkować" i napisać parę zdań o popularnych lekturach szkolnych. Głównie będą to krótkie zdania, może nawet mające niewiele wspólnego z faktyczną treścią tych książek, a bardziej z różnymi skojarzeniami z nimi. Niektóre to moja radosna twórczość, zaś inne mogą dotyczyć różnych wydarzeń z mojego szkolnego życia, gdzie często padały różne "oryginalne" komentarze uczniów odnośnie lektur.
Na samym początku chcę również zaznaczyć, iż post nie ma na celu wyśmiewania tych lektur (sama niektóre z nich szczerze lubię), a jedynie chcę spowodować mały uśmiech na Waszych twarzach.
Zapraszam!
