Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film vs książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film vs książka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 sierpnia 2018

Do wszystkich chłopców, których kochałam (2018) FILM vs KSIĄŻKA

Tytuł: Do wszystkich chłopców, których kochałam (To All the Boys I've Loved Before)
Reżyseria: Susan Johnson
Rok produkcji: 2018
Czas trwania: 1h 39 min
Obsada: Lana Condor, Noah Centineo, Janel Parrish, Anna Cathcart, Israel Broussard
Opis:
Lara Jean pisze list miłosny za każdym razem, gdy się zakocha. Ma już 5 listów. Pewnego dnia okazuje się, że ktoś wysłał je do adresatów. A wśród nich jest chłopak jej siostry! Lara Jean postanawia ratować sytuację - pakuje się w udawany związek z innym adresatem jej listu - Peterem Kavinskym. Ale czy to aby na pewno uratuje sytuację? A może wszystko skomplikuje się jeszcze bardziej?


Na tekst o książce zapraszam >>TUTAJ<<.

Trailer:
 
Książka czy film? Jakie są różnice?
Zapraszam do rozwinięcia!

wtorek, 9 sierpnia 2016

KSIĄŻKA czy FILM?

Chociaż co osoba, to opinia, to jednak pewnym jest, że na świecie są trzy rodzaje ludzi. Pierwsza, najliczniejsza niestety grupa - ogląda tylko filmy. Podobno bolą oczy od czytania, stajesz się kujonowaty i w ogóle może pochłonąć Cię morze, albo i stary człowiek, czy inny Krzyżak. Druga grupa mogłaby nawet cierpieć czytając non stop najgorsze książki świata, byle tylko nie oglądać filmów, bo nie zwiedziesz ich komercją i słodkimi buźkami aktorów. No i jest także grupa tych, którzy i czytają i oglądają, więc pochłania ich i literackie morze i to kinowe. Gorzej z prawdziwym, bo przy takim natłoku książek i filmów, nie mają już czasu na życie towarzyskie. ;-)
Zastanówmy się jednak, dlaczego ludzie wolą tylko oglądać bądź tylko czytać. Jakie są zalety i wady każdej z tych form? Zapraszam do rozwinięcia!

sobota, 6 sierpnia 2016

Love, Rosie - film vs książka

Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios - zostają rozdzieleni: Rosie zostaje w Irlandii, gdy Alex przenosi się do Ameryki. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex odważą się ją wykorzystać?
(opis z okładki, z lekką zmianą, by pasował również do filmu)

O tej przepięknej historii słyszał już niemal każdy. Dlatego dzisiaj pokuszę się o skonfrontowanie książki z jej ekranizacją. Zapraszam do rozwinięcia!

wtorek, 12 lipca 2016

Zanim się pojawiłeś (Me before you) (2016) film vs książka

Tytuł: Zanim się pojawiłeś
Tytuł oryginalny: Me before you
Rok produkcji: 2016
Na podstawie: powieści Jojo Moyes
Reżyseria: Thea Sharrock
Scenariusz: Jojo Moyes
Czas trwania: 110 min
Obsada: Emilia Clarke, Sam Claflin, Stephen Peacocke, Jenna Coleman, Janet McTeer, Charles Dance, Matthew Lewis

Ekscentryczna Louisa Clark rozpoczyna pracę u państwa Traynorów, gdzie ma zajmować się niepełnosprawnym Willem. Postanawia nauczyć go cieszyć się życiem od nowa i wnieść w to życie radość, mimo tragedii, która odmieniła jego życie.

Trailer:

Wycieczki małe i duże pozwoliły mi na spontaniczne załapanie się na jeden z ostatnich seansów tego filmu, więc dzisiaj przychodzę do Was z recenzją i porównaniem ekranizacji i książkowego pierwowzoru. Zapraszam!

piątek, 27 czerwca 2014

Gwiazd naszych wina, czyli nasza mała nieskończoność (książka vs film)

Gwiazd naszych wina -The fault in our stars

Hazel Grace Lancaster -nastolatka chora na raka, której życie zostało przedłużone dzięki cudownemu lekarstwu i Augustus Waters -chłopak, który w bitwie z rakiem przegrał nogę. Gwiazd naszych wina to opowieść o ich małej nieskończoności i bitwach, jakie staczali z rakiem -niektórych wygranych, a niektórych przegranych. Jednak ich wojna z rakiem nadal trwa. Jaki będzie ostateczny wynik? Czy ich miłość zwycięży nawet chorobę?

"Wydawało się, że to było całe wieki temu, jakbyśmy przeżyli krótką, ale mimo to nieskończoną wieczność. Niektóre wieczności są większe niż inne."

Chyba nie muszę Wam przedstawiać pana Johna Greena i jego utworu Gwiazd naszych wina. Stał się on popularny na całym świecie tak bardzo, że powstała nawet ekranizacja tej książki, a w planach są już kolejne ekranizacje utworów tego pisarza. Długo zwlekałam z recenzją tej książki, gdyż chciałam poczekać na film i móc ocenić, czy reżyser i cała ekipa GNW dała radę.
Zapraszam na podwójną recenzję. ;)

sobota, 24 maja 2014

Trzy metry nad niebem -konfrontacja: książka vs film



Trzy metry nad niebem. Tre metri sopra il cielo. Tres metros sobre el cielo. Myślę, że tego tytułu nie trzeba przedstawiać nikomu. Zarówno książka, jak i jej ekranizacje opanowały cały świat, a historia Babi i Stepa (Hache w hiszpańskiej wersji filmu) wzruszyła do łez miliony ludzi z różnych części świata. Ja również do tych osób należę. Krótko po premierze hiszpańskiej wersji 3MSC wpadłam na piosenkę Doriana -La tormenta de arena, gdzie w teledysku ktoś dodał fragmenty filmu. Zaciekawiły mnie do tego stopnia, że bardzo szybko zabrałam się do oglądania samego filmu. I tak zaczęła się moja historia z Trzema metrami... Potem przyszedł czas na książkę, a potem dowiedziałam się o włoskiej ekranizacji. Przyznam szczerze, że włoskiej wersji nie widziałam w całości, więc nie czuję się kompetentna, by ją oceniać, dlatego też w dzisiejszej konfrontacji weźmie udział książka i jedynie jej hiszpańska ekranizacja. Zapraszam do czytania!