Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okładki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okładki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 lutego 2017

Naciesz oko z Amanda Says #3 Edycja walentynkowa

Walentynki. Dzień przez jednych tak bardzo znienawidzony, a przez innych wielbiony. Chociaż nie należę do miłośniczek tego święta, to jednak postanowiłam pokusić się o post tematyczny i zaprezentować garść książkowych okładek w klimacie walentynkowym. Serca, pary, miłość w tytule? To wszystko właśnie w tym poście. Tak jak poprzednio - tytuł będzie zawierał w sobie odnośnik do strony książki na Lubimy czytać, bądź Goodreads i zachęcam Was również do przejrzenia zdjęć podanych tytułów np. na Instagramie, bo wiele z nich na żywo wygląda o wiele lepiej. ;-)
Poprzednie edycje znajdziecie >>TUTAJ<<. 
Zapraszam do rozwinięcia! ;-) 

poniedziałek, 25 lipca 2016

10 polskich okładek, które podobały mi się bardziej od zagranicznych

Zazwyczaj, to zagraniczne okładkowe dzieła grafików są obiektami naszych westchnień i modlimy się, aby polskie wydawnictwo zostawiło zagraniczną okładkę. Bywa jednak, że polska okładka wcale niczym nie odstaje od zagranicznej, a zdarza się nawet, że okazuje się być od niej lepsza.
W tym poście, przedstawię 10 książkowych okładek, które skradły moje serce zdecydowanie bardziej, niż ich zagraniczne odpowiedniki.
Zapraszam do rozwinięcia!

sobota, 25 czerwca 2016

Subiektywny ranking najpiękniejszych okładek książek zagranicznych #1

Są książki, obok których nie da się przejść obojętnie ze względu na cudowną okładkę. Zazwyczaj, gdy wpadnie mi w oko jakaś zagraniczna książka, od razu sprawdzam jej opis i to, czy przypadkiem nie zostanie wydana w Polsce. Ten post poświęcony więc będzie w całości tym okładkom zagranicznych książek, które zawładnęły moim sercem w ostatnim czasie. Postaram się również o krótki opis, streszczający fabułę.
Zapraszam!

piątek, 20 czerwca 2014

Nie oceniaj książki po... czyli czym kierujemy się przy wyborze książki.

Mówi się, że nie powinniśmy oceniać książek po okładce. Wiem, to przysłowie ma też trochę głębszy sens, ale tym razem zatrzymajmy się przy znaczeniu dosłownym. Czy zastanowiliście się kiedyś, na co zwracacie uwagę wybierając następną książkę do przeczytania? Czasami bywa to losowy wybór, jednak najczęściej kierują nami jakieś pobudki. Przyjrzyjmy im się!

W tym poście postaram się opisać najważniejsze czynniki, jakie kierują mną przy wyborze książki. Wystąpi też duża ilość dodatków (głównie graficznych), więc przepraszam, jeśli post będzie się troszkę dłużej ładował. Jednocześnie zachęcam do dotrwania do końca tego, dosyć długiego postu. Zaczynajmy!