środa, 28 listopada 2018

Zapadnij w serce - Ginger Scott

Tytuł: Zapadnij w serce
Tytuł oryginalny: This is falling
Autor: Ginger Scott
Seria: This is falling #1
Wydawnictwo: Kobiece
Premiera: 07.09.18 r.
Liczba stron: 368
Opis:
Dla Rowe, która ma za sobą traumatyczne przeżycia, rozpoczęcie studiów z daleka od domu to wielkie wydarzenie. Ale czy da radę? Czy uda jej się odciąć od przeszłości i iść dalej? I co tak właściwie się wydarzyło?
Na jej drodze pojawia się inny pierwszoroczniak - Nate. Czy sprawi, że dziewczyna poczuje się lepiej? A może przywoła bolesne wspomnienia?

Zapraszam na kilka słów o Zapadnij w serce!

MIESZANE ODCZUCIA
Niestety, ale właśnie mieszane odczucia towarzyszyły mi przez całą lekturę. Dlaczego? Cieszę się, że autorka podjęła się takiej, a nie innej tematyki (nie zdradzę, czego dotyczyła trauma, żeby nie spoilerować. ale przyznam, że spotkałam się z tym po raz pierwszy w literaturze młodzieżowej), jednak szkoda, że potraktowano ten wątek po macoszemu i za słabo i zbyt mało wiarygodnie go rozwinięto. Trochę mało wiarygodny okazał się również wątek romantyczny, chociaż rozpoczął się ciekawie. Było trochę żartów, z których dało się pośmiać, kilka zabawnych sytuacji, kilka naprawdę uroczych scen, ale poza tymi przebłyskami - niestety bywało nudno, może nawet zbyt słodko i monotonnie. Całość momentami przypominała historię rodem z Wattpada. Podobne schematy i kierowanie historią, a także, co niestety było wadą - brak jakiejś odwagi ze strony autorki, by nieco bardziej zamieszać w życiu bohaterów, by wreszcie działo się coś wartego opisania. W efekcie wyszła historia przyjemna, ale bardzo niewymagająca i momentami mało realna. Przeczytałam, bywało zabawnie, ale to na tyle - nie wrócę już do niej, ani nie będę poszukiwała innych książek autorki.
STRUKTURA
Mamy podział na numerowane rozdziały, a w ramach niego jest jeszcze dodatkowy, na narracje pierwszoosobowe Rowe i Nate'a. To właśnie ich oczami poznajemy całą historię i umożliwia to odkrycie tego, co siedzi w głowach bohaterów. Jeśli chodzi o styl pisania, to jest on dosyć prosty i momentami wręcz potoczny, jednak nie powodowało to zgrzytów. Takowe pojawiły się jedynie ze strony fabuły, która jak już wcześniej wspomniałam, momentami wiała nudą.
PODSUMOWUJĄC
Zapadnij w serce to historia, która miała potencjał, by stać się bardzo ważną książką dla młodzieży. Niestety, coś po drodze poszło nie tak i autorka udała się drogą na skróty, przez co spłyciła powieść, nie odróżniając jej niczym od wattpadowych opowiadań. Zbyt prosto, za szybko, za łatwo, za pięknie. I chociaż w ogólnej ocenie książka nie była taka zła i z pewnością będzie przyjemną historią dla osób, które zbyt wiele od młodzieżówek nie wymagają, to jednak ja oczekuję czegoś więcej i do tej lektury już nie wrócę.
Kto wie, może w Waszym przypadku będzie inaczej? Dajcie znać w komentarzach! ;-)
Za możliwość przeczytania dziękuję Księgarni Gandalf! ;-)

9 komentarzy:

  1. Opis nie brzmi jakoś oryginalnie, ale może początkujący i młodszy czytelnik będzie bardziej zadowolony. ;)
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio mam kryzys czytelniczy, więc lepiej rozejrzę się za bardziej emocjonującymi, lepszymi powieściami niż "Zapadnij w serce", mimo że ciekawi mnie ten temat, który nie był dotąd poruszany w młodzieżówkach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tom pierwszy mega przypadł mi do gustu i już poszukuję dla siebie tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie się podobała :) Ale to kwestia gustu, gdyby każdy odbierał tak samo to by książki do czytania też były jedne i te same :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie... ja również (przynajmniej czasami;) oczekuję od książek czegoś więcej. Tyle innych, lepszych powieści, czeka na przeczytanie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesuje mnie ta trauma, ale jakoś tak nie ma ochoty na tę książkę.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie się bardzo podobała, ale to już zależy od gustu :)

    weronikarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Może i uczucia mieszane, ale zdjęcia jak zawsze piękne :D
    Pozdrawiam Zakładka do Przyszłości

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja sobie odpuszczę :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku! Pięknie dziś wyglądasz, mam nadzieję, że masz dobry dzień! ;-) Pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza - będzie mi bardzo miło poznać Twoją opinię.

Jeśli mogę tylko prosić - nie rób z komentarzy śmietnika. To nie miejsce na darmową reklamę. Spam będzie usuwany.

Pamiętajcie, że komentując, nie jesteście anonimowi. Odwiedzanie strony oraz wszelaka aktywność na niej, są jednoznaczne z akceptacją tego, iż Google pobiera Wasze dane i przetwarza je, w celu lepszego dostosowania pokazywanych treści do Waszego gustu.