sobota, 26 sierpnia 2017

Tysiąc odłamków ciebie - Claudia Gray (Firebird #1)

Tytuł: Tysiąc odłamków ciebie
Tytuł oryginalny: A thousand pieces of you
Autor: Claudia Gray
Seria: Firebird #1
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 352
Opis:
Rodzice Marguerite Caine są naukowcami, znanymi z przełomowych odkryć. Najnowszym z nich jest Firebird - maszyna pozwalająca na przemieszczanie się między światami, mająca odmienić naukę na zawsze. Jednak ojciec Marguerite zostaje zamordowany, a zabójca - jego asystent Paul - ucieka przed prawem do innego wymiaru. W ślad za nim podąża Marguerite, chcąc by zapłacił za swoje czyny. Przemykając między światami, za każdym razem przybiera inny wizerunek i spotykając alternatywne wersje ludzi, których zna ze swojego świata, odkrywa przerażającą prawdę na temat śmierci jej ojca, wieloświatów i ludzi, przez których jest w niebezpieczeństwie.

Zapraszam na tekst o pierwszym tomie niesamowitej serii Firebird!

PRZEWODNIK PO WIELOŚWIATACH
Są pewne rzeczy, które powinniście wiedzieć o świecie przedstawionym w tej książce. A właściwie światach. Spokojnie, to nie będą spoilery, gdyż wprowadzenie otrzymujemy na samym początku. Rodzice Marguerite zdołali udowodnić, że teoria wieloświatów ma rację bytu. Istnieje nieskończenie wiele alternatywnych światów i w każdym z nich istnieją wersje ludzi, którzy żyją tutaj. Jednak nie są to te same osoby. Często mieszkają gdzie indziej, stały się kimś innym. Czasami już nie żyją, bądź dzieci nie istnieją, gdyż tutejsi rodzice w tamtym świecie nigdy się nie spotkali. Zdarza się, że alternatywna rzeczywistość jest mniej posunięta technologicznie lub wręcz przeciwnie. Firebird pozwala przemieszczać się między tymi światami, w których istnieje nasza alternatywna wersja (nie można przenieść się do tego świata, w którym nigdy nie istnieliśmy, bądź już nie żyjemy) i ma postać specjalnego naszyjnika. I tak nasza bohaterka odwiedzi futurystyczny Londyn, świat zalany wodą czy też mroźną Rosję. Każdy ze światów będzie miał w sobie coś fascynującego i ciężko mi wybrać, który z nich jest moim ulubionym.
RETROSPEKCJE
Akcja powieści rozpoczyna się w momencie, kiedy Marguerite przenosi się do pierwszego świata, jednak nie jesteśmy pozbawieni informacji o przeszłości. Dostajemy je etapami, czasami po kolei, czasami wyrywkowo. Ciekawym zabiegiem są tu retrospekcje, które nie pojawiają się regularnie, a raczej wywoływane są przez to, co dzieje się w czasie teraźniejszym. Pewne elementy, jakie widzi bohaterka, ludzie, których spotyka, czy też myśli i wspomnienia, przywołują przeszłość i w naturalny sposób wszystkie luki w historii zostają wypełnione. Taki sposób przedstawienia historii bardzo mi się podobał i chociaż niektórzy mogą sądzić, że spowalnia to akcję, ja byłam zadowolona. Warto też zauważyć, że tych wspomnień nie jest aż tak wiele i im więcej wiemy, tym bardziej skupiamy się na akcji teraźniejszej.
MARGUERITE CAINE
Czyli nasza główna bohaterka i jednocześnie narratorka. Córka wybitnych naukowców, która zamiast talentów naukowych, otrzymała artystyczną duszę malarki. I przyznam, że chociaż dziewczyna momentami była denerwująca i naiwna, to jednak w wielu przypadkach zachowywała się całkiem znośnie i nawet ją polubiłam. Szczególnie warto pochwalić jej determinację, by rozwiązać sprawę śmierci ojca i tego, co za nią stało. Mam tylko nadzieję, że w dalszych tomach jej postać nie zostanie zmarnowana przez rozterki miłosne, bo niestety mam wrażenie, że trochę się ich w przyszłości pojawi.
TRÓJKĄT MIŁOSNY
Przyznaję bez bicia - pojawia się trójkąt miłosny. Całe szczęście, w pierwszym tomie jest on raczej na bocznym planie, a wszystko skupia się bardziej na poznaniu wieloświatów i odkryciu prawdy o tym, "kto, jak i dlaczego". I o ile ten trójkąt pozostanie w tle w następnych tomach, to nie będzie mi aż tak przeszkadzał, a nawet z przyjemnością pozgaduję sobie, kogo wybierze bohaterka. Zwłaszcza, że mamy dwóch niezwykle ciekawych i niejednoznacznych męskich bohaterów, którzy mam nadzieję, że jeszcze wielokrotnie nas zaskoczą.
PRZEWIDYWALNIE?
No cóż, od samego początku przewidywałam, jak potoczy się ta historia i faktycznie z tymi podstawowymi faktami tak było, jednak wcale mi to nie przeszkadzało (a wręcz byłabym zawiedziona, gdyby było inaczej), bo ze względu na świetną tematykę i tak doskonale spędziłam czas z tą książką i ani trochę się nie nudziłam. Dodatkowo, były sprawy, w których autorka jednak zaserwowała mi małe zaskoczenia, więc nie mam żadnych zastrzeżeń. Muszę też przyznać, że Claudia Gray miała ciekawy pomysł na rozwiązanie głównej zagadki tego tomu i w zgrabny sposób powiązała go z wątkiem Firebirda i wieloświatów, czyli tego, co najbardziej mnie w tej historii fascynowało. Dzięki temu powstała też idealna furtka do kontynuacji, po którą sięgnę już niebawem.
PODSUMOWUJĄC
Tysiąc odłamków ciebie to świetne rozpoczęcie serii, która ma szansę stać się jedną z moich ulubionych. Oparta na fascynującym pomyśle istnienia wielu równoległych wymiarów historia wciąga i angażuje czytelnika od samego początku do końca. I nawet jeśli bohaterowie przeżywają jakieś rozterki miłosne, to nie przeszkadza to w sympatyzowaniu z nimi i kibicowaniu im. Z ogromną ciekawością pochłaniałam kolejne strony i wyruszałam w kolejne podróże, a teraz z niecierpliwością czekam na możliwość poznania nowych wymiarów.
A wszystkich tych, którzy zainteresowali się tą książką najpierw ze względu na okładkę (jest piękna, prawda?), uspokajam - środek jest równie dobry!
Komu polecam? Jeśli uwielbiacie historie o przyszłości, podróżach w czasie i tym podobnych tematach - to zdecydowanie seria dla Was!
Poznaliście już wieloświaty serii Firebird? A może ta podróż jest dopiero przed Wami?
Dajcie znać w komentarzach! ;-)

13 komentarzy:

  1. Nie znam tej serii i generalnie nie lubię sf, a tutaj, proszę! Tak atrakcyjnie opisałaś tę książkę, że chętnie bym po nią sięgnęła i możliwe, że to zrobię :) . No i jest pięknie wydana <3

    Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już o tej książce. Seria zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie trójkąt miłosny był za bardzo wyeksponowany, przez co w Rosji akcja dotycząca światów równoległych całkowicie padła, a główna bohaterka skupiła się tylko na uczuciach. Spodziewałam się czegoś innego, przez co trochę się rozczarowałam i raczej nie sięgnę po drugi tom.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie mialam czasu przeczytać tej ksiązki. Ale w sumie nie wiem, kiedy po nia sięgnę.
    pozdrawiam,
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro tak świetnie się zapowiada to możliwe, że dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie było za dużo tego wątku miłosnego :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nie chciałabym spotkać siebie samej w alternatywnym świecie ;) słyszałam dużo o tej książce, ale Przyznam szczerze, że wyobrażałam sobie po tytule coś innego niż różne wymiary i dużo miłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już ostrzę pazurki na tę książkę! Mam nadzieję, że się nie zawiodę i będzie mi się przyjemnie czytało :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Interesująco zapowiada się ta seria, ciekawa jestem, jakie na mnie zrobi wrażenie. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się bardzo spodobała ta książka i od ręki trafiła do moich ulubionych :) Podobało mi się jak została poprowadzona fabuła i polubiłam bohaterów. Szczególnie Paul był dość intrygującą postacią.
    Też mam nadzieję, że w kolejnym tomie wątek romantyczny będzie trzymany w ryzach, bo nie przepadam za trójkątami miłosnymi, szczególnie takimi w których bohaterka nie może się zdecydować. A na kolejny tom wyczekuję z niecierpliwością :)
    No i ta okładka! Przepiękna jest :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Od dawna miałam już ochotę na tę książkę. Nie wiem kiedy, ale przeczytam :D

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. To jedna z tych książek, których fabułę być może da się przewidzieć, ale faktycznie - bylibyśmy zawiedzeni, gdyby potoczyła się inaczej. Niezwykle oryginalna i liczymy na jeszcze! :) Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś nie mam ochoty na tę książkę już chyba. ;/

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku! Pięknie dziś wyglądasz, mam nadzieję, że masz dobry dzień! ;-) Pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza - będzie mi bardzo miło poznać Twoją opinię.

Jeśli mogę tylko prosić - nie rób z komentarzy śmietnika. To nie miejsce na darmową reklamę. Spam będzie usuwany.

Pamiętajcie, że komentując, nie jesteście anonimowi. Odwiedzanie strony oraz wszelaka aktywność na niej, są jednoznaczne z akceptacją tego, iż Google pobiera Wasze dane i przetwarza je, w celu lepszego dostosowania pokazywanych treści do Waszego gustu.