wtorek, 25 czerwca 2019

Everless - Sara Holland [PATRONAT MEDIALNY]

Tytuł: Everless
Autor: Sara Holland
Tłumaczenie: Ewa Bobocińska
Seria: Everless #1
Wydawnictwo: Jaguar
Premiera: 12.06.2019 r.
Liczba stron: 352
Opis:
CZAS TO PIENIĄDZ... i to dosłownie. W królestwie Sempery walutą jest ludzki czas, przemieniony w żelazne monety, powstałe z ludzkiej krwi. Gdy bogaci arystokraci i rodzina królewska mają go pod dostatkiem i żyją setki lat, biedni wykrwawiają z siebie ostatnie dni, by spłacić długi. 17-letnia Jules również walczy z długami. Dziewczyna, chcąc uratować ojca przed wykrwawieniem ostatnich lat, zgłasza się do pracy w Everless, gdzie trwają przygotowania do ślubu księcia Roana z wychowanką potężnej Królowej. Problem polega na tym, że Jules zna Everless i to aż za dobrze - dawniej mieszkała tam z ojcem, dopóki nie była świadkiem próby ataku na Roana, którego dopuścił się jego brat. Po tym incydencie, ona i jej ojciec musieli uciekać przed zemstą Liama. Czy dziewczyna poradzi sobie w Everless? Czy zostanie rozpoznana? A może Everless kryje jeszcze inne tajemnice?
Jest tylko jeden sposób, by się przekonać!

Zapraszam na kilka słów o moim patronacie medialnym, niesamowitej książce Everless!

KRWAWA WALUTA
Sara Holland zaciekawiła mnie już samym pomysłem na świat przedstawiony i jak się okazuje - to jedna z ogromnych zalet tej historii. Krew ludzka, a co za tym idzie - długość ich życia jako podstawowa waluta? Tego jeszcze nie było! Trzeba jednak przyznać, że pochwały nie kończą się w tym miejscu, bo na uwagę zasługuje również kreacja bohaterów. Postacie S. Holland są złożone i wielowarstwowe - nigdy nie wiesz, czym mogą tym razem zaskoczyć. Poza ciekawą i waleczną Jules, do moich ulubieńców należał intrygujący Liam oraz Caro, której postać była ogromnym i pozytywnym zaskoczeniem.
A skoro o zaskoczeniu mowa - autorka pokusiła się o kilka naprawdę porządnych zwrotów akcji. Niektóre rozwiązania przemkęły mi gdzieś przez głowę wcześniej, ale o innych nawet nie pomyślałam. Trzeba też oddać S. Holland, że nie boi się mocnych zagrań i odważnie prowadzi akcję. Czuję, że jeśli autorka nie zmieniła swojego podejścia w drugim tomie, to szykuje się wyborna kontynuacja!
STRUKTURA
Książka podzielona jest na numerowane rozdziały, w których narrację powierzono naszej głównej bohaterce - Jules. Świat widziany jej oczami umożliwia nam wchłonięcie w życie Everless, a jednocześnie pozwala na stopniowe odkrywanie prawdy wraz z bohaterką. Dowiadujemy się wszystkich ważnych wiadomości razem z nią, co niezwykle buduje napięcie i potęguje emocje. Dodatkowo, styl pisania Sary Holland ułatwia wczucie się w klimat królestwa Sempery.
Powieść ma też elementy dla miłośników estetycznych wydań - od pięknej okładki, po cudowne zdobienia z zegarem na każdej stronie. Krótko mówiąc (lub raczej pisząc) - nie mam żadnych zastrzeżeń, jeśli chodzi o stronę techniczną.
PODSUMOWUJĄC
Everless to niezwykle udany wstęp do historii o świecie, w którym czas jest walutą. Świetna kreacja bohaterów, masa zwrotów akcji i zdecydowanie w pełni wykorzystany potencjał, jaki miał w sobie pomysł S. Holland. Autorka stworzyła wciągającą powieść YA z elementami fantasy, która zaciekawi miłośników tytułów takich jak Pocałunek zdrajcy, Okrutny książę czy też Onyx & Ivory.
Nie mogę już doczekać się, aż przeczytam Evermore, a tymczasem serdecznie polecam Wam Everless! Mam nadzieję, że spodoba Wam się równie bardzo, jak mi.

Wybierzecie się w podróż do świata Everless?
Dajcie znać w komentarzach! ;-)

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Jaguar! ;-)

4 komentarze:

  1. Brzmi ciekawie! Pełno tej książki na insta, muszę przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sobie odpuściłam ten tytuł :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie pomysł na książkę był super, ale oprócz tego... cóż, zauważyłam tam wiele wad. Głównie przeszkadzała mi pewna typowość tej powieści :/ Była trochę schematyczna i przewidywalna, ale i tak jestem ciekawa "Evermore".

    OdpowiedzUsuń
  4. "Everless" zaskakuje już samym pomysłem na przedstawiony w książce świat. I faktycznie - to bardzo dobry wstęp do historii, która dzięki niemu zapowiada się naprawdę pasjonująco. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć! :)

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku! Pięknie dziś wyglądasz, mam nadzieję, że masz dobry dzień! ;-) Pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza - będzie mi bardzo miło poznać Twoją opinię.

Jeśli mogę tylko prosić - nie rób z komentarzy śmietnika. To nie miejsce na darmową reklamę. Spam będzie usuwany.

Pamiętajcie, że komentując, nie jesteście anonimowi. Odwiedzanie strony oraz wszelaka aktywność na niej, są jednoznaczne z akceptacją tego, iż Google pobiera Wasze dane i przetwarza je, w celu lepszego dostosowania pokazywanych treści do Waszego gustu.