niedziela, 26 lutego 2017

Mleko i miód - Rupi Kaur

Tytuł: Mleko i miód
Tytuł oryginalny: Milk and honey
Autor: Rupi Kaur
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 01.03.2017
Liczba stron: 208
Opis wydawnictwa:
"Mleko i miód" to opowieści o miłości i kobiecości, ale też przemocy i stracie. W krótkiej, poetyckiej formie skrystalizowały się pełne cielesności emocje. Każdy z rozdziałów dotyka innych doświadczeń, łagodzi inny ból. Rupi Kaur szczerze i bezkompromisowo ukazuje kobiecość we wszystkich jej odcieniach, cudowną zdolność kobiecego ciała i umysłu do otwierania się na miłość i rozkosz mimo doznanych krzywd.


Zapraszam na tekst o nietypowym tomiku poezji, który szturmem zdobył serca kobiet na całym świecie!

środa, 22 lutego 2017

Will Grayson, Will Grayson - John Green & David Levithan

Tytuł: Will Grayson, Will Grayson
Autor: John Green, David Levithan
Wydawnictwo: Bukowy Las
Liczba stron: 368
Opis wydawnictwa:
Pewnego zimnego wieczoru w Chicago przecinają się ścieżki dwóch Willów Graysonów. Nazywają się tak samo, ale do tej chwili żyli w zupełnie różnych światach. Teraz ich życie rusza w całkiem nowym i nieoczekiwanym kierunku. Po drodze jest miejsce na przyjaźń i miłość, muzykę i futbol, a emocjonalna plątanina znajduje kulminację w najbardziej szalonym i spektakularnym musicalu, jaki kiedykolwiek wystawiono na deskach licealnych scen.



Co też przygotowali dla nas Green i Levithan? Sprawdźcie w rozwinięciu!

poniedziałek, 20 lutego 2017

7 razy dziś - Lauren Oliver

Tytuł: 7 razy dziś
Tytuł oryginalny: Before I fall
Autor: Lauren Oliver
Wydawnictwo: Moondrive (Otwarte)
Liczba stron: 384
Opis wydawnictwa:
Nazywam się Sam Kingston. Jestem popularna, mam przystojnego chłopaka i szalone przyjaciółki, z którymi świetnie się bawię. Czuję się lepsza od nudnych kujonów i śmieję się z dziewczyn, które nigdy nie dostały liściku miłosnego. Robię, co chcę i kiedy chcę. Nie obchodzi mnie, czy kogoś zranię, bo i tak wszystko uchodzi mi na sucho. Aż do dzisiaj…
Wychodzę z imprezy. Oślepiają mnie światła samochodu jadącego z naprzeciwka. Czuję niewyobrażalny ból. Spadam w niekończącą się pustkę.
Umarłam?
A jednak budzę się w swoim łóżku. Tylko że znów jest piątek 12 lutego, a ja od nowa przeżywam ten sam dzień. Czy naprawdę zasłużyłam na tak surową karę? Chcę tylko odzyskać moje idealne życie. Bo przecież było idealne, prawda?

Zapraszam na siedem akapitów o 7 razy dziś!