sobota, 17 kwietnia 2021

Rywale - Vi Keeland

Tytuł:
Rywale
Tytuł oryginalny: The Rivals
Autor: Vi Keeland
Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki (Kobiece)
Premiera: 23.03.2021 r.
Liczba stron: 384
Opis:
Bezcenny hotel, dwie zwaśnione rodziny i pożądanie silne jak nienawiść.
Nasi dziadkowie rozpoczęli tę wojnę, gdy z najlepszych przyjaciół stali się największymi rywalami biznesowymi w historii. A wszystko za sprawą kobiety, ich partnerki w interesach, którą obaj kochali, lecz żaden nie zdobył jej serca. Nasi ojcowie kontynuowali tę rodzinną tradycję. A potem zrobiliśmy to ja i Weston. Pewnie trwałoby to nadal, gdyby dawna ukochana naszych dziadków nie umarła i nie zostawiła im w spadku jednego z najcenniejszych hoteli świata.
I tak oto jesteśmy tu razem. Zamknięci. Dwoje zaciekłych rywali. Ogień i woda. Próbujemy posprzątać bałagan, który odziedziczyliśmy po przodkach, i się przy tym nie pozabijać. Mamy tę wojnę w genach. Jest tylko jeden problem – im bardziej ze sobą walczymy, tym mocniej pragniemy siebie nawzajem.  

Gdy przeglądam dział bestsellerów w Księgarni TaniaKsiążka.pl szukam czasami książek spoza mojej strefy komfortu. Eksperymentuję i sprawdzam, czy format lub gatunek, który zazwyczaj omijam jednak mnie zaciekawi. I tak było z Rywalami. Ciekawi wrażeń z lektury? Zapraszam do rozwinięcia!
 

BYŁO... ŚREDNIO
Przyznaję się bez bicia - sięgając po Rywali wiedziałam, jakiego to typu książka. A jednak miałam gdzieś nadzieję, że będę bardziej zadowolona z lektury niż jestem. Mam raczej mieszane uczucia. Dlaczego? Już tłumaczę.
Sam pomysł na zwaśnione rody, skłócone od lat przez miłość seniorów rodu do tej samej kobiety był intrygujący. Walka najmłodszych z rodu o uzyskanie większościowych udziałów w hotelu, z którym wiąże się tyle wspomnień seniorów również. A żeby jeszcze bardziej podkręcić ciekawość, to między głównymi bohaterami oprócz nienawiści pojawia się również pożądanie, które wymyka się spod kontroli. Takie trio to materiał na całkiem niezłą powieść, prawda? A jednak autorka popsuła to pierwszorzędnie scenami seksu bohaterów. Rozumiem, że to erotyk, więc będzie tego sporo, ale można opisać zbliżenie dwojga ludzi z wyczuciem, wkręcając w to czytelnika, by naprawdę uwierzył w tę chemię między Sophią i Westonem. A tutaj było... zwyczajnie drętwo i wulgarnie. Przykro mi, ale pisanie, że ktoś "ma wielkiego" i użycie wulgarnych słów na określenie narządów płciowych nie sprawi, że książka okaże się sama w sobie atrakcyjna. Relacja między Sophią i Westonem również momentami budziła we mnie mieszane uczucia. Jakoś nie kupiła mnie ta dwójka. Nie czułam tej chemii między nimi, nawet drobnej iskierki. Podobało mi się rozwinięcie historii, to jak się potoczyła i za to daję plus, ale wykonanie już zupełnie do mnie nie przemawia. Chyba nie polubię się z Vi Keeland.

STRUKTURA
Książka podzielona jest na numerowane rozdziały, w których narrację powierzono Sophie i Westonowi, chociaż fragmentów z perspektywy tego drugiego jest zdecydowanie mniej. Takie przemieszanie punktów widzenia pomogło jednak poznać nam lepiej myśli bohaterów i ich zamiary, nim oni odważyli się otworzyć przed sobą nawzajem. Każdy rozdział ozdobiony został drobną koroną, tak samo przerywniki między poszczególnymi fragmentami tekstu - to miły dodatek, pasujący do fabuły. Przechodząc do stylu pisania autorki - tutaj się nie polubimy. Nie wiem, na ile to Vi Keeland, a na ile wina tłumaczenia, ale dialogi wydały mi się strasznie sztuczne. I tak trochę ze skrajności w skrajność - albo za bardzo idące w wulgarność i luzackość na siłę, albo wręcz w patos. Zgrzytało mi to niesamowicie.
PODSUMOWUJĄC
Rywale to książka, która miała potencjał, bo pomysł na fabułę i to jak ogółem poprowadzono historię były obiecujące. Jednak wykonanie samo w sobie okazało się w moich oczach totalną pomyłką. Ani trochę nie uwierzyłam w chemię między bohaterami, nieważne czy się kłócili, czy godzili. No cóż, były zalety, ale też i wady, których pominąć nie mogłam. Czy polecam? Sama pewnie już nie sięgnę po książki autorki, ale jeśli nie przeszkadzają Wam tego typu sceny miłosne z elementem ordynarności, to możecie spróbować, jakie będą Wasze odczucia po lekturze. Ostateczna decyzja należy w końcu do Was samych.
Za możliwość przeczytania książki Rywale dziękuję Księgarni TaniaKsiążka.pl! ;-)

2 komentarze:

  1. Pomysł na fabułę mi się podoba, ale cała reszta kompletnie mnie odrzuca. Może należę do starego pokolenia, dla którego książka to sztuka, kultura wyższa, coś co się szanuje i na pewno nie kojarzy z wulgarnością. Dla mnie więc takie książki są na samym początku skreślone.

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś czuję, że to nie dla mnie, tym bardziej, że opisujesz tę książkę, jako takiego średniaka. Ale fajnie, że eksperymentujesz! Ja także staram się wychodzić ze strefy komfortu. Czasami się nie udaje i trafiam na tytuły okropne, jednak często trafiam także na prawdziwe perełki! :D

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku! Pięknie dziś wyglądasz, mam nadzieję, że masz dobry dzień! ;-) Pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza - będzie mi bardzo miło poznać Twoją opinię.

Jeśli mogę tylko prosić - nie rób z komentarzy śmietnika. To nie miejsce na darmową reklamę. Spam będzie usuwany.

Pamiętajcie, że komentując, nie jesteście anonimowi. Odwiedzanie strony oraz wszelaka aktywność na niej, są jednoznaczne z akceptacją tego, iż Google pobiera Wasze dane i przetwarza je, w celu lepszego dostosowania pokazywanych treści do Waszego gustu.