poniedziałek, 17 lipca 2017

Moja Lady Jane - Cynthia Hand, Brodi Ashton, Jodi Meadows

Tytuł: Moja Lady Jane
Tytuł oryginalny: My Lady Jane
Autor: Cynthia Hand, Brodi Ashton, Jodi Meadows
Seria: The Lady Janie's #1
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Premiera: 19.07.2017 r.
Liczba stron: 432
Opis:
Miłośnicy historii znają pewnie historię Lady Jane Grey - 9-dniowej królowej Anglii, jednak nie wiedzą, że gdzieś istnieje alternatywna wersja wydarzeń. Pełna książek, magii, koni, fretek, psów i innych zwierząt oraz humoru i fikcji. Jak to było z Lady Jane? Co się stało z jej poprzednikiem Edwardem? A także, jak obchodzić się z wyjątkowym koniem? Wszystkie odpowiedzi znajdziecie w tej książce!

Zapraszam na przezabawną (i zupełnie nieprawdziwą) lekcję historii, czyli na kilka słów o Mojej Lady Jane!

EDWARDZIE, UMIERASZ!
Nasza historia rozpoczyna się u boku Edwarda, który usłyszał wyrok - krztusica. Niewiele pozostało mu życia, a chłopak nawet się za wiele nie narządził, ani nie całował się z dziewczyną (chyba nawet tego drugiego jest mu bardziej żal), a już przyszło mu wybierać następcę. W końcu pada na kuzynkę - Lady Jane. I chociaż obawia się, jak poradzi sobie na tronie kochana przyjaciółka, to jednak okazuje się, że ma większe powody do zmartwień. Jakie?
LADY JANE, ZOSTANIESZ KRÓLOWĄ!
Jane ma 16 lat, rude włosy i nos w książkach. A, i ma zostać królową, ale to taki tam drobiazg - według historii i tak ma rządzić tylko 9 dni. Szkopuł tkwi jednak w tym, że musi wyjść za mąż za chłopca, którego zupełnie nie zna i w dodatku coś przed nią ukrywa. Na domiar złego, ma niepokojące przeczucia i jak się okazuje, nie wszyscy są do niej przyjaźnie nastawieni. Jak więc sobie poradzi z tymi królewskim zawijasami? Czy znajdzie kogoś, komu będzie mogła zaufać?
PODWÓJNE ŻYCIE GIFORDA
Giford, znaczy G. (tak nasz bohater woli być nazywany), uważa, że ciąży na nim klątwa. Jego ojciec zaś, nazywa to niefortunnie "przypadłością" i jak się okazuje, mimo tego ma wobec niego pewne plany. Obejmują one pewnego rudzielca i tron Anglii, tylko jak to pogodzić z podwójnym życiem chłopaka? I czy w końcu pokona trudności i pozna pragnienie swojego serca? W końcu jabłka i siano wcale nie są takie złe, a na pewno lepsze, niż bycie wmieszanym w podły spisek ojca. ;-D
A JAKIM TY JESTEŚ ZWIERZĘCIEM, CZYLI PRZEWODNIK PO EðIANACH
Historia, jak to historia - chociaż nieprzewidywalna, to bywa też dla niektórych nudna, dlatego autorki zadbały, by czytelnik tej nudy nie uświadczył, wprowadzając pewien magiczno-fantastyczny wątek, a mianowicie - istnienie Eðianinów. Kim są te istoty? To ludzie zmiennokształtni, którzy mogą zmieniać się w zwierzęta. Każdy z nich ma przypisane jedno zwierzę, w które będzie się zmieniał. Jednak są dwa podstawowe problemy: kontroli nad przemianami należy się nauczyć, a jako, że w królestwie panują napięte stosunki między zwykłymi ludźmi, a Eðianami, nigdy nie wiadomo, kto ukrywa swoje zdolności, a kto dopiero je u siebie odkryje.
KOŃ BY SIĘ UŚMIAŁ
Moja Lady Jane, to zdecydowanie lekcja historii na wesoło - książka pełna jest humoru i warto podkreślić, że jest to humor lekki i niewymuszony, dzięki czemu w czasie lektury bawiłam się świetnie. Tytuł trafił też w bardzo dobry moment w moje ręce, bo idealnie poprawił mi humor i chętnie sięgnę po inne książki autorek. Widziałam też, że szykuje się jakiś kolejny projekt z tej serii spod pióra tych trzech pań i już zacieram na niego łapki, zwłaszcza, że na warsztat wybrano znowu ciekawe postacie. Jeśli będzie tak zabawnie i przyjemnie jak teraz, to biorę w ciemno!
LITERACKIE TRIO
Pisanie książki w duecie, to nie lada wyzwanie, a tutaj mamy aż trio! Jak wypadło to połączenie sił? Moim zdaniem genialnie! Każda z autorek pisze lekko i z polotem, umiejętnie wprowadzając żarty oraz ironię i przyznam, że panie dobrały się idealnie. Każda z nich prowadziła narrację innego bohatera, jednak pozostawała ona w trzeciej osobie, by mogły czasami rzucić jeszcze zabawnym komentarzem od siebie. Wiecie, że lubię takie literackie eksperymenty, więc tym bardziej się cieszę, że tutaj wypadł on tak dobrze.
PODSUMOWUJĄC
Moja Lady Jane, to książka, z którą nie będziecie się nudzić, ani smucić. To niezwykle zabawna, alternatywna wersja losów Edwarda Tudora i Lady Jane Grey, która nie kończy się tak tragicznie, jak w rzeczywistości, a jednocześnie wzbudza pewną ciekawość, by poznać też te prawdziwe losy młodej królowej. Książkę czyta się szybko i niezwykle przyjemnie, gdyż ogromnie wciąga, a wątki fantastyczne tylko potęgują te odczucia. Spędziłam z nią miło czas i polecam ją nie tylko młodym, ale i tym starszym - myślę, że idealnie sprawdzi się jako poprawiacz humoru, bo dawno już nie czytałam tak pozytywnej i jednocześnie opartej na ciekawym pomyśle historii.
A Wy, dacie się skusić na lekturę Mojej Lady Jane? I jakim zwierzęciem chcielibyście być, gdybyście mieli możliwość przemiany?
Dajcie znać w komentarzach! ;-)

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non! ;-)

21 komentarzy:

  1. I tak jestem zainteresowana tym tytułem, ale ten G. i to, czego się można domyslac z tej jego przypadłości.... To musi być przezabawna książka!;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzy autorki? Jestem pod wrażeniem. Ciekawe, jak im wyszło wspólne pisanie tej książki. Już zapisuje sobie ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie planowałam czytać tej książki, ale ten wątek tak młodej dziewczyny mającej wyjść za mąż już mnie ciekawi. A fakt, że on coś przed nią ukrywa jeszcze dodaje na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja i piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj bylam w Empiku i przeglądałam tę książkę. Jestem bardzo zainteresowana, zresztą po tylu pozytywnych opiniach. Chciałabym się przekonać, czy mi się spodoba. Swietna recenzja i cudowne zdjęcia.
    Pozdrawiam
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem na tak! Coś czuję, że ta książka bardzo mi się spodoba. Jestem ciekawa jak wyszła współpraca autorek.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niepotrzebnie przeczytałam Twoją recenzję, bo spotęgowałam jedynie złość, którą czuję w stosunku do siebie :D Miałam ją brać do recenzji, ale stwierdziłam, że na pewno będzie słabe, przereklamowane itede, itepe, no i masz, teraz żałuję.
    Szepnę może coś do ucha mojej bibliotekarce i MOŻE jednak uda mi się ją przeczytać ;)

    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka chyba nie całkiem w moim klimacie... Może jestem za stara :D
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta historia jest naprawdę świetna! Bardzo mi się podobała :D A ja jakbym mogła przemieniać się w zwierzę to wybrałabym kota :3

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam wiele pozytywów o tej książce. Mam zamiar do niej zajrzeć. Jakie śliczne zdjęcia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo rzadko sięgam po książki, które można określić mianem zabawnych, więc może najwyższy czas na zmianę :) Jestem ciekawa tego tytułu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno chciałabym zostać tygrysem. A książką bardzo mnie zainteresowałaś myślę, że sięgnę. Świetna recenzja!

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Wpadła mi w oczy okładka i zastanawiałam się czy to jakaś biografia może. Pani z okładki niezwykle przypomina mi zmarłą niestety w ubiegłym roku Carrie Fisher, pomyślałam, że to o niej lub coś innego związanego z Gwiezdnymi wojnami. A tu proszę, Tudorowie. Muszę zapamiętać, tę książkę, gdyż wydaje się intrygująca :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zachęciłaś mnie :D Zdecydowanie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zdjęcia! Świetna recenzja. Zachęciłaś mnie i ląduje na liście książek do przeczytania:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Historia na wesoło to zdecydowanie coś dla mnie. Studiowałam historię i mam do niej dosyć sentymentalny stosunek, przez co z największą przyjemnością sprawdzę co chciała nam przekazać autorka. Poza tym uważam, że popularyzacja historii przez własnie takie zabiegi jest świetnym pomysłem!

    OdpowiedzUsuń
  17. Koniecznie muszę przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaskoczyła mnie liczba autorów, to dopiero musi być ciekawe. Nie lubię fantastyki, ale czuje, że ta książka ma potencjał. I oczywiście piękną okładkę :-D

    Pozdrawiam, Oliwia :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem zachęcona! Nie mogę się doczekać kiedy wpadnie mi w ręce. Gdybym mogła zamieniłabym się w pieska <3

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja nie dałam jej się skusić. Bałam się, że nie wyrobię się z egzemplarzami recenzenckimi na czas i nie zamówiłam jej, chociaz o dziwo, tym razem miałam taką okazję.
    No i też tych troje autorów nieco mnie odrzuciło, bo troje to już tłum. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na poprawę kiepskiego nastroju, jak najbardziej widziałabym ją u siebie. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku! Pięknie dziś wyglądasz, mam nadzieję, że masz dobry dzień! ;-) Pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza - będzie mi bardzo miło poznać Twoją opinię.

Jeśli mogę tylko prosić - nie rób z komentarzy śmietnika. To nie miejsce na darmową reklamę. Spam będzie usuwany.