piątek, 22 lipca 2016

LBA + wyniki konkursu

Przyszedł czas na rozstrzygnięcie konkursu! Komu z uczestników się poszczęściło? Sprawdźcie! Poza tym, w końcu zebrałam się do odpowiedzenia na dwie nominacje do LBA - lepiej późno niż wcale. ;-)
Zapraszam do rozwinięcia!

Liebster Blog Award
Pytania od Marty z Books my life:
1. Twoja ulubiona pora roku to...
Zdecydowanie lato, jestem ciepłolubem. ;-)
2. Gdybyś znalazła się na bezludnej wyspie 5 rzeczy jakie byś ze sobą zabrała?
Obstawiam, że nie znalazłabym się tam z własnej woli, więc pewnie nie miałabym szansy nawet na wybór rzeczy, które zabrałabym ze sobą.
3. Lubisz robić zdjęcia? Pokaż nam kilka :)
Lubię, kiedyś nawet trochę bardziej się tym interesowałam. Teraz ograniczam się do wrzucania zdjęć na Instagrama, na którego zapraszam. ;-) 
4. Ulubiona lektura szkolna z podstawówki?
"Dzieci z Bullerbyn"
5. Utożsamiasz się z jakimś bohaterem książkowym/filmowym/serialowym?
W każdej książce, filmie czy serialu, który mi się podoba, znajdzie się ktoś, z kim mogę się utożsamić. Niekoniecznie w 100%, ale czasami nawet przez pojedyncze zachowania.
6. Czy ludzie w Twoim otoczeniu wiedzą że prowadzisz bloga? 
Nie wszyscy, ale wiele osób wie. Nie wstydzę się tego - nie mam nic do ukrycia.
7. Gdzie chciałabyś odbyć swoją wymarzoną podróż?
Jak na razie marzy mi się Praga. A kiedyś jeszcze może Amsterdam i wycieczka do NY, śladami bohaterów Gossip Girl. ;-)
8. W jaki świat literacki chciałabyś się przenieść?
Na stałe - do żadnego. Na jakiś czas - przenoszę się do każdego, o jakim w danym czasie czytam.
9. Miasto czy wieś? Dlaczego?
Wszystko ma swoje uroki i wady. Wieś słynie z ciszy i spokoju, ale na minus zdecydowanie wpływa to, że zupełnie nic tam nie ma i nic nie załatwisz. W mieście zaś jest więcej możliwości i ta prędkość może zniewalać, jednak z czasem staje się męcząca, a hałas i wieczny pośpiech może stać się prawdziwą udręką.
10. Twój ulubiony obrazek mówiący o książkach?
Nie mam pojęcia, nic mi nie przychodzi do głowy.

Pytania od Jadwigi z Zajęczej Nory:
1. Twój ulubiony gatunek literacki?
Ciężko jest mi wybrać jeden, bo ciągle otwieram się na nowe i odkrywam na nowo te, które już polubiłam, a także te, które wcześniej nie przypadły mi do gustu. Łatwiej chyba byłoby mi stwierdzić, których nie lubię. ;-)
2. Lądujesz na obcej planecie, jaka ona jest?
Mam nadzieję, że zamieszkana i w dodatku przez istoty lubiące gości - nie chciałabym skończyć jako czyjś obiad. :-D
3. Najcieńsza książka jaką posiadasz.
Jakaś historia o nastolatkach, która była dodatkiem w "Trzynastce", którą kupiłam jakieś 15 lat temu i książki z serii W.I.T.C.H. - tak, niezły był ze mnie rebel w podstawówce.
4. Ostatnio najczęściej słuchana piosenka.
Te trzy ostatnio najczęściej goszczą w moich głośnikach:
* Snakeships - Cruel (ft. ZAYN)
* 5 seconds of summer - Girls talk boys
* The Last Shadow Puppets - Miracle Aligner
 5. Sięgasz po książki wydane w zeszłym stuleciu?
Zdarzało mi się, chociaż teraz mam tak dużą kolejkę nowości i już nie całkiem nowości do nadrobienia, że pewnie nie prędko znowu sięgnę po starsze książki.
6. Pewien uczony może przekazać Ci umiejętności jednego z fikcyjnych bohaterów (literackich, filmowych, komiksowych... itp) Umiejętności jakiego bohatera chciałabyś/chciałbyś posiadać?
Szczerze powiedziawszy, nie mam pojęcia. Zastanawiałam się dłuższą chwilę, jednak nic nie wpadło mi do głowy.
7. Najzabawniejszy, twoim zdaniem, cytat to?
Może nie taki najzabawniejszy, ale jako pierwsze skojarzyło mi się zdanie z 19 razy Katherine:
"Jestem głodniejszy niż dzieciak trzeciego dnia na turnusie odchudzającym."
8. W jakim uniwersum chciałbyś zamieszkać?
Dobrze mi tu, gdzie jestem. ;-)
9. Co zrobiłbyś z pustą kartką A4?
Pewnie bym zapisała jakimś pomysłem na historię.
10. Dostałeś tajną mapę, która wskazuje drogę do wrót do innego wymiaru. Gdzie według mapy one się znajdują?
Gdzieś w środku miasta, w ukrytej ślepej uliczce.
11. Czym jest dla Ciebie wolność?
Wolności nie da się opisać - trzeba ją poczuć. ;-)

Nominacje: 
Nominuję każdego z Was, by odpowiedział mi w komentarzu na dwa pytania:
1. Masz dwie możliwości: móc czytać cały czas tylko jedną, naprawdę wyjątkową książkę, czy wiele różnych, ale bez możliwości powrotu do żadnej z nich, co wybierasz?
2. Czy piszesz po książkach, zaznaczasz ulubione fragmenty? A może Twoje książki wyglądają jak nowe, bez śladów użytkowania?

A skoro przy nominacjach jesteśmy, to jak na razie proszę, aby mnie nie nominować już do LBA. Mam dużo planów na posty, więc nie bardzo jest gdzie wcisnąć te nominacje. Jednak dziękuję za pamięć. ;-)

A teraz wyniki konkursu! Zgłosiły się 23 osoby i jak na pierwszy konkurs, to całkiem nieźle. Jak się okazało, zadanie konkursowe wcale nie było takie trudne - niemal każdy z uczestników odpowiedział poprawnie - było siedem różnic. Poniżej obrazek z poprawnie zaznaczonymi różnicami.
Każdemu uczestnikowi, który udzielił poprawnej odpowiedzi nadałam numer, zgodnie z kolejnością zgłoszeń. Następnie posłużyłam się stroną do generowania losowych liczb i oto wyniki! (w losowaniu są tylko 22 numery, a nie 23, gdyż jedna osoba podała błędną odpowiedź)
Wylosowany został numer 11, czyli Mrs Darcy. Gratuluję!
Czekam 5 dni na maila z adresem do wysyłki nagrody. W przypadku braku kontaktu, losowanie odbędzie się ponownie.
A wszystkich tych, którym tym razem się nie udało, zapraszam do śledzenia bloga - na pewno pojawią się jeszcze jakieś konkursy. ;-)

26 komentarzy:

  1. Gratuluję :)
    1. Wybrałabym chyba czytanie wszystkich książek, bez możliwości powrotu do żadnej z nich. W końcu czytanie jednej by mi się znudziło i znałabym całą na pamięć:)
    2. Moje książki wyglądają raczej jak prawie nowe, bo gdy znajdę jakiś cytat godny zapamiętania to zaznaczam go leciutko ołówkiem i naklejam na brzeg kartki samoprzylepne:)

    Buziaczki, books--my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje książki też bardziej przypominają nowe. ;) Ja nawet karteczek nie przyklejam, a cytatom robię zdjęcie, żeby był widoczny numer strony. ;)

      Usuń
  2. Fajny konkurs :D Gratuluję zwycięzcy!
    Również uwielbiam lato - jak jest poniżej 20 stopni to marznę ;)
    Pozdrawiam serdecznie!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kupowałam W.I.T.C.H! Mam aż pięć numerów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo! Piąteczka! :D I jeszcze miałam z nimi pełno karteczek do segregatora ;D

      Usuń
  4. Również gratuluję!
    1. Zdecydowanie wybieram czytanie wielu różnych! Nieczęsto wracam do książek, także czytanie każdej z nich jeden raz ani trochę mi nie przeszkadza. Za to jakbym miała cały czas czytać jedną (pomimo jej wyjątkowości), w końcu ta historia by mi zbrzydła.
    2. Jestem trochę pedantką (zwłaszcza, jeśli chodzi o moje książki!), dlatego też cała moja biblioteczka wygląda jak regał z księgarni. Mimo wszystko bardzo lubię, jak książka jest spersonalizowana (popisana, pozaznaczana), ale chyba bardziej u kogoś niż u mnie :P
    Buziaki kochana!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie - niby nie przeszkadzają mi spersonalizowane książki, ale raczej u kogoś niż u siebie. ;)

      Usuń
  5. O Matulu - "Trzynastka" - co to był za szpan!:) W.I.T.C.H już mnie omineło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz chyba już tej gazety nie ma, prawda? Dawno już jej nie widziałam ;)

      Usuń
  6. Gratulacje, a byłam blisko! :)
    1. Chyba wiele różnych. Rzadko zdarza mi się wracać do ulubionych książek, bo nie mam nawet czasu dla nowości. Kilka razy czytałam jedynie trylogię Greya, kolejna powtórka wisi w powietrzu od matury, czyli ponad rok. To mówi wszystko. :)
    2. Nigdy nie piszę po książkach. Wszystkie moje egzemplarze, czy kiedyś nawet podręczniki szkolne, wyglądają jak nowe. Gdy pożyczyłam swój egzemplarz 'Kruchej jak lód' Picoult, a ona wróciła po roku w opłakanym stanie to powiedziałam, że nikomu już nie pożyczę. Nienawidzę braku szacunku do książek, a już zwłaszcza cudzych. Zaznaczać cytatów też nie zaznaczam. Miałam chwilę, że przepisywałam do specjalnego zeszytu, ale nie jestem w takich sprawach systematyczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ja nigdy nie pożyczam książek, nie ścierpiałabym, gdyby coś się z nimi stało. ;)

      Usuń
  7. Dziękuję, dziękuję, dziękuję! Po raz pierwszy udało mi się coś wygrać! Już ślę adres *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam sprawić komuś tyle radości! :)

      Usuń
  8. Gratulacje!

    Co się tyczy Twoich pytań.
    1. Wolałabym przeczytać wiele różnych książek, niż ciągle tę samą. Powód oczywisty: książkę znałabym na pamięć, a tak to z każdej mogę wyciągnąć jakąś lekcję i dowiedzieć się czegoś ciekawego, albo poznać kolejną niesamowitą historię.
    2. Dla mnie pisanie po książkach bądź zaginanie kartek, to zbrodnia! Nie mogłabym tak krzywdzić moich diamentów, dlatego też, wyglądają jakby dopiero zostały wydrukowane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy takie samo zdanie na oba pytania ;)

      Usuń
  9. Gratulacje dla zwyciężczyni! :)
    1. Ja wolałabym zdecydowanie móc czytać wiele różnych książek, nie mając możliwości powrotu do żadnej. Często tak właśnie jest, że z braku czasu i ogromu lektur czekających na przeczytanie i tak mam możliwość przeczytać książkę tylko jednokrotnie.
    2.Moje książki wyglądają praktycznie jak nowiusieńkie...nie miałąbym serca po nich pisać...
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tak samo nie zamykam się na jeden gatunek literacki... Uwielbiam odkrywać nowe, i ponownie zakochiwać się w starych - już poznanych :D Gratuluję zwyciężczyni! :))

    Pozdrawiam!
    chocabooks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest poznawać coś nowego, bo autorzy ciągle mnie zaskakują ;)

      Usuń
  11. Gratulacje dla zwyciężczyni! :)
    Co do Twoich pytań...
    1. Raczej wolałabym czytać wiele różnych. Może czasami szkoda by mi było nie powrócić do wyjątkowej książki, ale z drugiej strony nie umiałabym się zamknąć na inne twórczości. Za dużo wyjątkowych światów do odkrycia, żeby odbierać sobie tę przyjemność ;)
    2. Nie mam zwyczaju pisać po książkach. Szanuję je, ponieważ wydaję na nie ciężko zarobione pieniądze ;p Poza tym zwyczajnie nie mam serca ich niszczyć :) Cytatów również nie zaznaczam, a jeśli któryś mi się spodoba to zapisuję w zeszycie lub komputerze i czasami jak najdzie mnie ochota czytam wszystkie :)
    Ale czy moje książki wyglądają jak nowe? Większa część owszem. Te które czytam wielokrotnie już niekoniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie się z Tobą zgadzam - za dużo pięknych światów, by ograniczać się do jednej książki. ;)

      Usuń
  12. Podobają mi się twoje odpowiedzi na pytania. Takie... stonowane :D. Szczególnie podoba mi się odpowiedź na temat wolności.
    Odpowiadam więc na dwa pytania!
    1. To nie jest trudne. Nigdy nie czytam danej książki dwa razy. Chyba, że minie z... 5 lat? Może nawet więcej, ale to i tak bardzo u mnie rzadkie. Dlatego wiele książek do których nie mogłabym wrócić!
    2. A w życiu! Nie piszę po książkach! I nie rozumiem jak inni mogą pisać. Moje nowe książki muszą być nieskazitelne. Zawsze się denerwuję, jak mój chłopak za bardzo zagina okładkę - a robi to specjalnie, bo wie, że się wtedy śmiesznie bulwersuję... XD Potrafię za dotknięcie książki ochrzanić nawet psa.
    Pozdrawiam!

    #SadisticWriter
    http://zniewolone-trescia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie przy pierwszym pytaniu problematyczne stają się te tytuły, które czytałam już wiele razy i nadal mam ochotę na powtórną lekturę. Chociaż chyba byłabym w stanie z nich zrezygnować, gdyby tylko ktoś zagwarantował mi, że zawsze będę miała dostęp do wszystkich nowych książek, które chciałabym przeczytać. :D

      Usuń

Czytelniku! Pięknie dziś wyglądasz, mam nadzieję, że masz dobry dzień! ;-) Pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza - będzie mi bardzo miło poznać Twoją opinię.

Jeśli mogę tylko prosić - nie rób z komentarzy śmietnika. To nie miejsce na darmową reklamę. Spam będzie usuwany.